Przejdź do głównej zawartości

Jutro trafię do muzeum

Ale nie sam tylko z Grzegorzem Klatką. Pisałem już o tym, że będziemy się kłócić o pojmowanie roli fotografii z dwóch skrajnych pozycji. Ja, jako fotograf reklamowy, a Grzegorz, jako reporter i dokumentalista. Znaleźliśmy kilka podobnych tematów zdjęć, które realizowaliśmy, choć oczywiście każdy kompletnie inaczej. Np. nasze podejście do aktu jest tak różne, że nawet PO i PIS są do siebie bardziej podobne, niż nasze spojrzenie na takie fotografie. Mimo to będziemy próbowali przekonać się nawzajem, że można inaczej potraktować ten sam temat. Wiadomo, jaki będzie wynik. Obaj pozostaniemy na swoich stanowiskach. Grzegorz przecież nie zacznie zabierać ze sobą fryzjera na sesję, a ja nie będę robił aktów facetom na plaży nudystów.

Po co więc mamy prowadzić dialog ze sobą? Bo nawet robiąc na co dzień zdjęcia prezesa za biurkiem, warto poznać inne podejście do fotografii. Może dzięki temu przy następnym prezesie znajdę nowe podejście do tematu. Może Grzegorz następnym razem na plaży nudystów sfotografuje najpiękniejsze panie zamiast facetów. A może nikt nie przyjdzie na wykład i zamiast się kłócić, zgodnie pójdziemy na piwo?


Znajdź 5 różnic, czyli takie same, ale jakby inne. Podpowiem pierwszą różnicę: Jedna pani patrzy w prawo, a druga w lewo.

Wszystko okaże się we wtorek o 17:00 w Muzeum Śląskim. Zapraszamy :)

Komentarze

gumiber pisze…
i po dwóch piwach zaczniecie się kłócić ;)

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...