Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą fotopiwo

Kolejne #fotopiwo nadchodzi

Piątek 19 czerwca. Piwo. Ty i ja. I jeszcze paru innych kolesi. A może i koleżanek. Czyli znowu spotykamy się na #fotopiwie. Jak zwykle 19:15 ( ja wiem, że mam przyjść na 19:00, ale przecież się spóźnię ). Tym razem w 2b3 na Gliwickiej 9a ( w bramie, na przeciw Longmana ). To tyle ogłoszeń. I wracam do przygotowań do jutrzejszej sesji, o której będzie na pewno co przy piwie opowiadać. A może nawet będę mógł opowiedzieć o jeszcze czymś bardzo ciekawym :) Do zobaczenia, wpadnij i daj znać znajomym :)

#fotopiwo 2 czyli czas rozruszać ten rok

Tak od początku roku nie mogę się konkretnie wziąć do pracy. W sumie to ilość wolnych dni nie nastrajała do tego ale wreszcie udało mi się zacząć pracować. Pomyślałem też, że najwyższy czas ustalić termin drugiego #fotopiwa. 23 stycznia (piątek) o 19:15, będę siedział nad kuflem piwa w Hospodzie na Gliwickiej 6 i zapraszam was wszystkich byście do mnie dołączyli. Tak jak na pierwszym #fotopiwie będziemy przez długie godziny dyskutować  o fotografii, wymieniać się doświadczeniami i zapewne też gadać o dupiemaryny :) To zdjęcie zrobiłem lata temu w browarze Strzelec. Częstowali nas tam świeżym piwem, prosto z kadzi, a ja idiota pojechałem na tą sesję samochodem... Nie udało się jeszcze tym razem, byśmy spotkali się w nowej knajpie ze studiem fotograficznym, bo prace remontowe jeszcze trwają ale wszystko przed nami. Jeżeli nastąpią jakieś zmiany co do miejsca, to dam tu znać. Tak jak ostatnio proszę o deklarację obecności w komentarzach, jeśli będzie nas dużo, będę rezerwo...

Nie chcę kupować nowego sprzętu czyli taki nowy trend

To zdanie słyszę coraz częściej. Nie mam ochoty/nie chcę już kupować nowego aparatu, obiektywu itd. Ja sam od jakiegoś czasu zgadzam się tym podejściem i coraz częściej gdy myślę o wydaniu pieniędzy na nowe fotograficzne zabawki, to pojawia się refleksja: znowu? Choć daleko mi do stwierdzenia, że mam już wszystko co bym chciał (nie mylić z: co bym potrzebował), to wizja posiadania np. nowego obiektywu, który ma mniejszą aberrację chromatyczną, przestaje mnie podniecać. Zawsze lubiłem wiedzieć co się dzieje w technologii, znać nowości i stosować najnowszy sprzęt, to w którymś momencie przestałem przykładać do tego tak dużą uwagę. Albo raczej zacząłem podchodzić do tego z rozsądkiem i przeliczać gdzie mógłbym pojechać za to co oszczędziłem nie kupując lub kupując coś tańszego. Rok temu przekonałem się ostatecznie. Kupiłem wtedy nowy obiektyw Canona 24-70/4 L IS, który zastąpił mój 24-105/4 L IS. Wydałem na niego kilka tysięcy i…. nic się nie zmieniło. Nie zacząłem robić lepszych zdjęć...

Pierwsze #fotopiwo

Udało się! Gadaliśmy przez prawie cztery godziny, aż Ania stwierdziła, że jesteśmy strasznie monotematyczni i gadamy wyłącznie o fotografii. I zaproponowała byśmy może porozmawiali o czymś innym, np. o serze. No więc, zacząłem,  gdy fotografowałem kiedyś ser… Tak na poważnie to było to ciekawe spotkanie, chociaż nie wszyscy się znali nawzajem, szybko znaleźliśmy wspólny język. Każdy podzielił się czymś ciekawym i pewnie moglibyśmy długo jeszcze razem gadać ale niektórzy byli dosyć z daleka i trzeba było łapać ostatnie autobusy. Następne #fotopiwo planuję na styczeń i to w bardzo ciekawym miejscu. Będzie to nowa knajpa ze studiem 220m2. Czy można sobie wymarzyć lepsze miejsce? :) Zdjęcie zrobiła Ania ale moim ajfonem :) Od lewej: Andrzej, Mariusz, ja, Paweł i Wojtek

Warsztat pracy PR-owca

Całkiem niedawno dostałem propozycję poprowadzenia zajęć na Uniwersytecie Ekonomicznym dla studentów kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna, specjalność PR. A ponieważ lubię uczyć, nie zastanawiałem się ani chwili. Miałem zresztą w tym swój biznes. Właściwie, to nie tylko mój ale wszystkich fotografów. Ci studenci bowiem, to nasi przyszli klienci, którzy potrzebują wiedzy jak współpracować z fotografami. Miałem zajęcia dla dwóch grup i trochę dziwnie się czułem powtarzając wszystko, co właśnie powiedziałem dwie godziny wcześniej.  Wydawało mi się, że dwie godziny lekcyjne to mnóstwo czasu, że nie będę wiedział o czym tu mówić. W rzeczywistości tylko omówiłem cały proces powstawania koncepcji, współpracy z agencjami, sesję zdjęciową i postprodukcję. To takie proste, a gdy się zaczyna to omawiać, to okazuje  się, że jest o czym mówić. Opowiedziałem o częstych błędach jakie popełniają klienci, na czele z k...

#fotopiwo

Ten pomysł mam już od wielu lat. Z moim dobrym znajomym, również fotografem, Szymonem rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. Jak by to zrobić, by zbudować współdziałające środowisko fotograficzne? Ja nigdy nie uważałem, że trzeba walczyć z innymi fotografami. Wręcz przeciwnie, wiele razy pisałem o tym, że współpraca może dać o wiele więcej korzyści. Nie mam ambicji by tworzyć jakąś organizację fotograficzną, jedna już jest i wystarczy. Ale spotkać, się, poznać i pogadać przy piwie o fotografii i dupiemaryny to zupełnie co innego :) I taki właśnie pomysł ostatnio chodził mi po głowie. Rzucam więc temat. Wybieram się z Pawłem w sobotę na piwo w centrum Katowic. Kto tylko ma ochotę, zapraszam by do nas dołączył. Nie wiem jeszcze gdzie się spotkamy, może np. w Namaste,  gdzie wybór piwa każdego zadowoli? Jeśli ktoś z was chce dołączyć niech pisze w komentarzach. Jeżeli chcecie zaproponować inne miejsce, nie ma problemu. Byle tylko wiedzieć mniej więcej ile nas będzie, byśmy mogli zar...