Przejdź do głównej zawartości

Po co mi konkurs?

Zastanawiałem się, czy zgłaszać mojego bloga na kolejny konkurs. No bo po co właściwie miałbym to robić? Raz wygrałem i sprawiło mi to wielką przyjemność. Czy wygram drugi raz, raczej wątpię.
Nie liczę też na zwiększenie odsłon, by przełożyć to na klikalność reklam, bo ich nie mam i nic nie wskazuje, bym miał je umieścić.

Z drugiej strony taki konkurs to szansa na poszerzenie grona czytelników. A to ma dla mnie same plusy. Po pierwsze, zachęca mnie do ciągłego angażowania się w moje pisanie, po drugie, dzięki temu blogowi poznałem już kilka fajnych osób. To sprawia, że warto :)

Pooglądałem sobie, jakie blogi są zgłaszane do konkursu. Pokusie zawalczenia o nagrodę nie oparły się nawet osoby publiczne. Chyba każdy chce być doceniony :)

Jeżeli uważacie, że warto, to możecie wysłać sms z głosem na Codziennik. Mam trochę mieszane uczucia co do wysyłania płatnych smsów. Wprawdzie dochód będzie przeznaczony na dobry cel, ale nie wiem, jaka część przychodu będzie dochodem?
Ze swojej strony mogę obiecać, że Codziennik będzie dalej się ukazywał bez względu na wynik :)

Polecam też zaprzyjaźnione blogi, które również startują w tym konkursie. Dla miłośników wypieków i słodkości: Na Miotle oraz dla reklamożerców: Blog reklamowy.

Komentarze

gumiber pisze…
Te płatne smsy mnie odstraszyły i to nie ze względu na płatność. Pomimo szczytnego celu nie ufam im. Nie wierzę, że nie zaczną przysyłać mi tych głupich smsów, których ludzie dostają tysiące (często nie wiadomo skąd).

Zastanawia mnie jeszcze taka kwestia, ile różnych blogów można czytać dziennie?

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...