Przejdź do głównej zawartości

Nauczanie początkowe

I znowu dzisiaj bylem profesorem. Tym razem w fotograficznym przedszkolu, czyli prowadziłem warsztaty fotograficzne dla początkujących.

W związku z tym musiałem jak zawsze tłumaczyć sprawy, które są dla mnie tak proste, że nie zastanawiam się normalnie nad nimi. I jak zawsze wtedy, okazuje się, że nie jest tak łatwo tłumaczyć rzeczy niby proste. Niby proste, bo dopiero, gdy tłumaczę zależności: przesłona- głębia ostrości-czas-czułość-ogniskowa-jasność obiektywu-wielkość matrycy-idlaczegojestjakjest, to sam orientuję się, że nie jest to takie łatwe :) Zwłaszcza do wytłumaczenia :)

Ale gdy po moich wskazówkach ludziom wychodzą zdjęcia, to zaczynam rozumieć nauczycieli, którzy czują satysfakcję z pierwszego dobrze odrobionego zadania ucznia :)

Komentarze

Anonimowy pisze…
Czasami się nie udaje, ale satysfakcja też jest, bo wiem że maluch zaczął myśleć, po swojemu, ale myśleć:
Dzień przed wyborami samorządowymi. W świetlicy szkolnej pojawiła się urna do oddawania głosów. Tłumaczę więc po co: specjalny, zabezpieczony pojemnik gdzie pełnoletni ludzie mogą oddawać swoje głosy na........ itd. Po czym Oskar (6 lat) zbulwersowany wstał i powiedział: Proszę Pani, dlaczego tylko dorośli?! Ja też mam ładny głos i chce go oddać!
Kocham swoją pracę:)
Artur Nyk pisze…
Świetne :)))) Ładny głos :)))

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...