Przejdź do głównej zawartości

Jak znaleźć plener do zdjęć

Szukając pleneru na zdjęcia, całkiem przez przypadek znalazłem dzisiaj ciekawą stronę pleneri.com. Serwis pozwala na znalezienie fajnego miejsca na sesję zdjęciową, a do tego zawiera wiele praktycznych wskazówek i informacji o danym miejscu, no i oczywiście zdjęcia.
Jest to fajna inicjatywa kilku osób, która, mam nadzieję, będzie dalej rozwijana. Baza jest otwarta na wszystkich, którzy chcą umieścić tam swój ulubiony plener, więc wszystko zależy od fotografów i ich chęci podzielenie się swoim miejscami. Ja sam postaram się wrzucić tam coś od siebie.

Teraz trochę krytyki. Niestety, strona chodzi bardzo wolno, ale może po prostu dzisiaj z okazji Święta Pracy, pracuje na pół gwizdka :) Szkoda też, że nie można zobaczyć, jak fotografowie wykorzystują konkretną lokację. Sam wiele razy łapałem się na tym, że robiąc dokumentację zdjęciową przed sesją, wyobrażałem sobie: tu stanie dziewczyna. A potem okazywało się, że jest za nisko, za wysoko, za ciasno.

Generalnie trzymam kciuki za Pleneri, oby strona się rozrastała :) A jeżeli znacie inne podobne strony, to piszcie w komentarzach.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Dzisiaj mamy Święto Flagi, Drogi Arturze. Święto Pracy "święciliśmy" wczoraj...
Artur Nyk pisze…
Czas jest relatywny :) Ja zwykle piszę posta po północy, stąd Wy widzicie zawsze datę "jutrzejszą", a ja w rzeczywistości tkwię w dniu "wczorajszym" jako dzisiejszym. Czy dostatecznie to zagmatwałem ? :)
Anonimowy pisze…
Szkoda inicjatywy, bo mogła być ciekawa - strona zniknęła, domena ma nowego właściciela i "pracuje" na parkingu

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Ludzie dzielą się na tych przed backup'em i tych po backup'ie

Tak mówi mój kumpel Tomek. I ma cholerną rację. Gdyby nie moja przesadna, jak niektórzy sądzą, zapobiegliwość, właśnie waliłbym głową w biurko, a moi sąsiedzi i to nie tylko najbliżsi, słyszeliby wyraźnie co myślę o firmie, która wyprodukowała ten dysk! A tak, podszedłem do tego ze spokojem i jedynie wkurza mnie, że będę musiał poświęcić czas na wysyłanie dysku do serwisu i kupić inny na ten czas. Na razie jeszcze sformatowałem uszkodzony dysk i robię właśnie odzyskiwanie moich bibliotek Aperture. Ale tak czy inaczej nowy dysk muszę kupić. Ten, który padł to Western Digital klasy serwerowej, to już drugi w ciągu ostatnich dwóch lat! To co mam innego w takim razie kupić? Co polecacie? Mój dzisiejszy spokój zawdzięczam robieniu kopii zapasowych. Regularnemu robieniu kopii :) Mam dwie kopie ( na wszelki wypadek oczywiście ) na osobnych dyskach, które uaktualniane są na bieżąco, czyli zwykle co dwa-trzy dni lub po imporcie nowych zdjęć. Trzecią kopię trzymam w zupełnie innym mi...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)