Przejdź do głównej zawartości

Plastik fantastik czy konkurs z nagrodą

Krasnale ogrodowe są ciągle popularne za naszą zachodnią granicą, ale u nas też można znaleźć ich zwolenników. Niedaleko mojego domu jest "willa", której właściciele bardzo dbają o ogród. Można znaleźć tam wiele gatunków roślin umieszczonych zgodnie z zasadą: nic nie wygląda tak dobrze, jak chaos. To w ogóle by nie zwróciło pewnie mojej uwagi. Ale piękny ogród został jeszcze upiększony plastikowymi figurkami zwierzątek i krasnali. Do tego jest jeszcze malutka kapliczka z figurą Maryji...

Niedawno spotkałem inny jeszcze piękniejszy ogród. Ale co będę go opisywał... tego żadne słowa nie opiszą, musicie sami zobaczyć...


Może w pierwszej chwili nie robi takiego wrażenia, ale powiększcie zdjęcie i policzcie, ile plastikowych zabawek jest tu zgromadzonych. Część widać tylko we fragmencie, więc patrzcie uważnie.

I uwaga, ogłaszam konkurs na weekend. Kto pierwszy poda w komentarzach prawidłową ilość plastikowych zabawek, dostanie nagrodę :) (misia na statku liczymy jako jedną sztukę).

Nagrodą będzie wydruk na dobrym papierze formatu A4, dowolnego mojego zdjęcia, oczywiście z dedykacją :) Zwycięzca będzie mógł wybrać coś z mojej strony albo znajdę coś na podany temat. Na odpowiedzi czekam do niedzieli do 23:59 :)

Komentarze

Szo pisze…
z pobieżnych obserwacji obstawiam, że 15 ;]
Krystian pisze…
mi się wydaje że 21 :P
Unknown pisze…
naliczyłem 21, ale zakładając, że jak zwykle niedopatrzyłem jednej rzeczy, to stawiam na 22 :)

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Ludzie dzielą się na tych przed backup'em i tych po backup'ie

Tak mówi mój kumpel Tomek. I ma cholerną rację. Gdyby nie moja przesadna, jak niektórzy sądzą, zapobiegliwość, właśnie waliłbym głową w biurko, a moi sąsiedzi i to nie tylko najbliżsi, słyszeliby wyraźnie co myślę o firmie, która wyprodukowała ten dysk! A tak, podszedłem do tego ze spokojem i jedynie wkurza mnie, że będę musiał poświęcić czas na wysyłanie dysku do serwisu i kupić inny na ten czas. Na razie jeszcze sformatowałem uszkodzony dysk i robię właśnie odzyskiwanie moich bibliotek Aperture. Ale tak czy inaczej nowy dysk muszę kupić. Ten, który padł to Western Digital klasy serwerowej, to już drugi w ciągu ostatnich dwóch lat! To co mam innego w takim razie kupić? Co polecacie? Mój dzisiejszy spokój zawdzięczam robieniu kopii zapasowych. Regularnemu robieniu kopii :) Mam dwie kopie ( na wszelki wypadek oczywiście ) na osobnych dyskach, które uaktualniane są na bieżąco, czyli zwykle co dwa-trzy dni lub po imporcie nowych zdjęć. Trzecią kopię trzymam w zupełnie innym mi...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)