Przejdź do głównej zawartości

Codziennik na Fotofestiwalu

Z taką pewną nieśmiałością i jednocześnie z wielką radością zapraszam Was na Fotofestiwal w Łodzi, gdzie poprowadzę warsztaty "Fotoblog czyli jak prezentować swoje zdjęcia w internecie".
Zostałem tam zaproszony przez portal Świat Obrazu, który kiedyś już uhonorował mój blog. Nie będę udawał, to zaproszenie wprawiło mnie w bardzo dobry nastrój. Ale już chwilę później dotarło do mnie, że nie jest to takie łatwe zadanie. Tworzyć blog to jedno, a opowiedzieć innym, jak się to powinno robić to już inny problem.

Jedno jest pewne, przygotowując się do warsztatów sam będę musiał przemyśleć wiele zagadnień, które do tej pory rozumiałem tylko intuicyjnie. Teraz to już poważna sprawa, nie ma mowy o improwizacji :)
Mam tylko nadzieję, że na warsztaty przyjdą ludzie, którzy nigdy nie czytali mojego bloga i dzięki temu wezmą mnie za poważnego i doświadczonego blogera :)

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co powiem na temat np. jaki aparat jest dobry dla blogera i dlaczego jest to ajfon, to zapraszam w sobotę 7 maja i 14 maja  o 13:00 do Fabryki Sztuki, Tymienieckiego 3. Liczę, że przyjdziecie i zadacie mi dużo trudnych pytań :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...