Przejdź do głównej zawartości

Co to jest czyli Prima Aprilis

Zrobiłem kiedyś całą serię zdjęć abstrakcyjnych szkła i papieru. Były ona nawet tematem mojej pierwszej wystawy w Muzeum Historii Katowic, a potem jeszcze kilku innych. Fotografie podobały się, sprzedałem nawet kilkanaście odbitek (najwięcej w Gdyni i do dzisiaj nie wiem, dlaczego akurat tam?). W fotografiach najczęściej ludzie doszukiwali się erotyki, co mnie akurat bardzo dziwiło.

Wystawy przełożyły się też nawet na kilka zleceń. Najbardziej zapamiętałem zdjęcia dla huty szkła, które robiłem według wytycznych dyrektora : "Tylko żeby nie trzeba było dużo wypić, by poznać na zdjęciu, że to nasze szkło". Postarałem się zrobić tak, by jedno piwo wystarczyło :)

Na końcu zrobiłem jeszcze jedną serię do swojego portfolio. Jedno z tych zdjęć pokażę Wam teraz. Zgadniecie co na nim jest?

Komentarze

Unknown pisze…
papier nie
popiel nie
popart nie
może puparańcza?
Artur Nyk pisze…
Zgadza się !
Papier nie
popiel nie
popart nie

puparańcza ( ekstra słowo ! ) czyli?
Unknown pisze…
czyli coś, co tygryski lubią najbardziej na podwieczorek... słodka, soczysta, jędrna zakąska podana z lodami lub jogurtem.
gumiber pisze…
pamiętajcie, aby dobrze myć owoce przed jedzeniem ;P

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...