Przejdź do głównej zawartości

Zapotrzebowanie na ogień

Mam tu taką małą prywatę. Strażaka szukam. I to nie do gaszenia pożaru, jak by wypadało, a wręcz przeciwnie, potrzebny mi strażak z listą zaplanowanych pożarów.

Żeby nie było, że jestem piromanem i chętnie bym coś podpalił. Co to, to nie. Po prostu mam ochotę sfotografować porządny pożar. Najlepiej, jakby się palił jakiś budynek, tak z dwu, trzy piętrowy, nie musi być mieszkalny, może być fabryka. Ewentualnie jakiś las może być, ale to ostateczność.
Strażak też oczywiście musiałby pozować do zdjęć. Nie mam wymagań co do wyglądu. Może być niski albo wysoki, a nawet z brzuszkiem.

Termin pożaru potrzebuję znać z wyprzedzeniem, aby się przygotować, przywieźć oświetlenie, ekipę itd. Wykluczony jest więc telefon w ostatniej chwili z informacją, że coś się pali. Może strażacy mogą tak pracować, ja muszę mieć więcej czasu :)

Jeżeli więc będziecie coś wiedzieć na temat planowanych pożarów, to bardzo proszę o kontakt. Serio mówię. Znaczy się piszę.


Taki mały ogień sam kiedyś sobie zorganizowałem, angażując znajomych i zapewniając kiełbasę i piwo na sesję.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...