Przejdź do głównej zawartości

Najlepszy aparat...

... to taki, który mamy akurat przy sobie. To stara prawda. Przeczytałem właśnie, że w popularnym serwisie Flickr, już za chwilę najwięcej zdjęć będzie prawdopodobnie zrobionych iPhone'm 4. Teraz jeszcze królem  aparatów jest Nikon D90, ale tendencja dla iPhone'a 4  jest zdecydowanie rosnąca.

Nie ma w tym nic dziwnego, sam używam go teraz jako aparatu, który całkowicie wystarcza mi do dokumentacji miejsc przed sesją. Gdybym na taką dokumentację pojechał z normalnym aparatem, musiałbym potem przerzucić zdjęcia do kompa i potem wysłać dopiero do agencji. Gdy robię zdjęcia telefonem, od razu wysyłam mailem do agencji, a przy realizacji właściwej sesji mam foty przy sobie i w każdej chwili mogę pokazać klientowi, o jakie miejsce i  kadr mi chodzi.
Właśnie wczoraj w ten sposób korzystałem z mojego telefonu na sesji i wygoda jest bardzo duża :)

Komentarze

gumiber pisze…
Aparat w telefonie to praktycznie najlepsze rozwiązanie, w 90% sytuacji masz go przy sobie, ja jednak przyczajony jestem na canona s95 w sytuacjach kiedy lustrzanka jest niewygodna.
Artur Nyk pisze…
S95 jest super, sam chciałem go sobie kupić ale zawsze było coś ważniejszego :) Ale gdybym jechał na jakieś super wakacje to pewnie tak zrobię
gumiber pisze…
szkoda, że canon s95 nie ma wmontowanego telefonu ;)

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...