Przejdź do głównej zawartości

Zdjęcia pod światło

Maratonu fotograficznego dzień trzeci. Dzisiaj robiłem sesję dla Tomka Szabelki, czyli jak zwykle fryzury. Tomek znalazł kolejną bardzo ładną dziewczynę z super włosami. Pomysł był taki, by zrobić coś fajnego. To, jak widzicie, bardzo odkrywczy i świeży pomysł. Wzięliśmy się więc ostro do roboty. Czyli Tomek pracował parę godzin nad przygotowaniem włosów, a potem nad samą fryzurą, a ja drzemałem. Dzisiaj ostatecznie zrozumiałem jedną rzecz. W naszym studio brakuje sofy. Pojąłem to, usiłując wygodnie ułożyć się na biurowym fotelu.

Gdy już się wyspałem, Tomek z Elą akurat skończyli robić włosy i mogłem się wreszcie wykazać. Postanowiłem zrobić zdjęcia pod światło, by uzyskać miękki obraz. Dwa Bowensy z beauty dish'ami wstawiłem w kadr, a jako główne światło użyłem Elinchroma z octą. 
Brakowało mi jeszcze trochę dymu, który zmiękczyłby obraz do końca i jednocześnie był dodatkowym elementem obrazu. Nie mieliśmy maszyny do dymu, więc musiał starczyć lakier do włosów. Tomek był wniebowzięty, mogąc sobie popsikać lakierem (nie na darmo nazywają go Panem Psik Psik).

Poszło dobrze. Tylko stos zdjęć do obróbki niepokojąco rośnie. A jutro kolejna sesja....


Etap przygotowań dobiega końca. W tle nasza nowa kuchnia do samodzielnego złożenia w wolnych chwilach 


Lampa z funkcją rentgena


Tu wszystko widać. A wszystko dzięki zdjęciu zrobionemu przez iPhona :)

Tomek poszalał. Modelka nie wie, czy ma płakać na serio

Zawsze będziemy mogli potem wybrać, która połówka twarzy wyszła lepiej

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...