Przejdź do głównej zawartości

Wieczór bułgarski w Andrzejki

Na czym polega Wieczór bułgarski, opisywałem już wcześniej.
Dzisiaj składam zwyczajowe sprawozdanie ze stanu knajp w Katowicach.
Po pierwsze Camelot. Świetny Żywiec, dobra muza i klimat.
Idziemy dalej i dochodzimy do Nieba. W zasadzie OK, niby wszystko fajnie, ale jakby czegoś brakuje.
Sprawdziliśmy jeszcze knajpę, która jest w miejscu starego Maxella, ale muza i klimat wybitnie nie w naszym guście.
Atmo Klub, tu utknęliśmy na dłużej, bo wszystko nam pasowało. Czeski Primator przetestowałem osobiście. Wszystkie trzy gatunki. Jest dobry, ale nadal nie wiem, który jest najlepszy. Dalsze testy przede mną :)
Zajrzeliśmy jeszcze do Lornety, ale brak wolnych miejsc i to, że tam nadal wolno palić, sprawił, że uznaliśmy dzisiejszy Wieczór za zakończony.
Oto dokumentacja fotograficzna, raczej się nie przepracowałem w ten wieczór :)


Tak jest w Niebie


 A tak w Atmo

Komentarze

Andrzej pisze…
Hm... sprawy się zmieniają... więc do NIEBA zapraszam osobiście już wkrótce. Dokłądny termin podam Ci telefonicznie zapewne :)))

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...