Przejdź do głównej zawartości

Tort dla odchudzających się

Tak się złożyło, że akurat w Tłusty Czwartek przeczytacie mój wpis, nie planowałem tego, ale zrobiłem dzisiaj zdjęcia, którymi muszę się podzielić.
Ale uwaga! Zwłaszcza osoby wrażliwe nie powinny tego oglądać. No chyba, że chcecie znaleźć nowe siły, by oprzeć się chęci zjedzenia kolejnego pączka.

Była kiedyś w Katowicach kawiarnia, gdzie można było kupić ciasta i torty w dużym wyborze i o wyjątkowo dobrej jakości. Lokal ów cieszył się wielkim poszanowaniem wśród miejscowej bohemy i ewentualnie jeszcze wśród cinkciarzy. Nazywała się ta kawiarnia Kryształowa i mieniła się rzeczywiście światłami, lustrami i złotem. Było to jednak wiele lat temu...

Nie wiem, jak potoczyły się dalej losy Kryształowej, ale bohema przeniosła się do hipermarketów, a cinkciarze wyginęli. Teraz puste witryny kawiarni zdobią torty. Nie wiem, z czego zostały zrobione, może ze styropianu i plasteliny, bo na pewno nie z czegoś jadalnego.

Oceńcie zresztą sami. Czy rzeczywiście aż tak źle to wygląda?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...