Przejdź do głównej zawartości

Patrzę na wszystkich z góry

W czwartek balansowałem na rusztowaniu, by zrobić zdjęcie dużej grupie ludzi. Rusztowanie miało stabilność podobną do pięciu jajek ustawionych jedno na drugim. Ale gdy już przestałem się trząść razem z rusztowaniem, udało mi się nawet zrobić zdjęcie. Zapanowanie nad kilkudziesięcioma osobami nie jest łatwe, nawet jeśli te osoby chcą z nami współpracować. A gdy chcemy z tych osób stworzyć konkretną formę, to stopień trudności rośnie.
Ja obserwowałem wszystko z góry, a Przemek ustawiał ludzi, kierując się moimi wskazówkami. Mieliśmy mało czasu, bo w każdej chwili mógł lunąć deszcz. Na szczęście deszcz poczekał, aż skończymy i dopiero wtedy zaczął padać.


Oczywiście jako stuprocentowy profesjonalista, przygotowałem się do tego zdjęcia. Zrobiłem sobie autoportret, występując w roli wszystkich ludzi naraz. Po profesjonalnej obróbce, jaką samodzielnie zrobiłem, uzyskałem kształt strzałki, jaki chciałem uzyskać. Teraz mogłem już realizować poważne zlecenia.

Po tym doświadczeniu stwierdziłem, że otwierają się przede mną nowe możliwości pracy jako model :)

Komentarze

Anonimowy pisze…
Zapytaj rodzicow, bo mi sie wydaje, ze masz rodzenstwo (zdjecia nie kłamią)

GCh

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...