Przejdź do głównej zawartości

Iluzja euro

Zawsze lubiłem zdjęcia makro, gdzie cały plan mam w zasięgu ręki. Jedyne zdjęcia, które mogę robić sam bez asystentów i całej ekipy, bo po za mną nikt się już nie zmieści koło aparatu.
Na zlecenie agencji zrobiłem kiedyś próbę zdjęć do kalendarza z banknotami euro. Kalendarz miał być dla jakiegoś banku, a ilustracje miały cyframi nawiązywać do miesięcy. O ile bez problemu można było zrobić  miesiące 1,2,5,10 to inne trzeba było dopiero stworzyć z tego, co mamy.
Na pierwszy ogień wziąłem cyfrę 3. Wiedziałem, że jeśli to się uda, to z innymi miesiącami też sobie poradzę.
Najpierw wizyta w kantorze, gdzie zamiast pytać, po ile jest dzisiaj euro, to pytałem, czy mają idealnie nowe banknoty.
Potem próby, próby, próby wymyślenia koncepcji tworzenia różnych cyfr. I wreszcie ustawianie mozolnie po milimetrze planu. Miało to być tylko próbne zdjęcie, ale i tak starałem się, by było jak najlepsze. Jednak w pewnym momencie musiałem się poddać i zostawić smugę światła w górnym lewym rogu kadru. Mimo że starałem się, by krawędzie banknotu stykały się idealnie to w końcu zabrakło mi cierpliwości :)

Teraz trochę żałuję, bo ta smuga światła przeszkadza mi. Ale w końcu zawsze można to zrobić teraz w PS :)

Komentarze

Anonimowy pisze…
to juz masz dobra baze do 13 :P

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...