Przejdź do głównej zawartości

PMF - dzień 6 czyli małe lenistwo

Ciężki jest powrót do normalnej rzeczywistości. Jak to zamiast iść na kolejny dzień koncertów i imprezowania, to muszę teraz pracować ?
Jakby tu trochę się polenić, ale też spełnić postanowienie z PMF? Cóż... wykorzystałem trochę Gosię. Jedno ze zdjęć z serii "Kawa", było już prawie gotowe. "Prawie" robi różnicę i aby je skończyć trzeba było trochę jeszcze popracować nad nim.
Podzieliliśmy się więc sprawiedliwie pracą. Ja, mówiłem co trzeba jeszcze zrobić, a Gosia to robiła. Po prostu praca i sprawiedliwość :)


Ekipa :

modelka : Angelika Marszołek 
wizaż i włosy : Zojka Zielińska
asystent : Paweł Pszczoła
postprodukcja : Gosia Kłosowska 




Projekt "Kawa", który sobie realizuję w wolnych chwilach, pokazuje z przymrożeniem oka, że kawę można pić zawsze i w każdych warunkach :)

Oto inne zdjęcia z tej serii :





Komentarze

Dzida pisze…
Uwielbiam tą serie z tymi lekarzami ;)
Heniek1978 pisze…
mnie ciekawi tło na tych zdjęciach z szermierką, to wklejane programem czy po prostu przesłona?
Artur Nyk pisze…
Tło jest naturalne, jedynie mocno obrobione kolorystycznie i trochę podniesiona jest boazeria, bo w oryginale była niższa.

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.