Przejdź do głównej zawartości

PMF - dzień 4 i jak Marta została Hanem Solo

Off Festival ma pewien skutek uboczny, człowiek bardzo łatwo przechodzi w tryb - off. Ale wszystko nadgonię i dalej się trzymam mojego postanowienia :) Dzisiaj zdjęcie z sesji próbnej strojów kąpielowych, której głównym założeniem było pokazanie klientowi modela. Na koniec zrobiłem sobie jeszcze serię zdjęć z zupełnie innym światłem, co właśnie dało najciekawsze efekty. Zrobiłem tu moje ulubione ciemne światło czyli użyłem jednej lampy z Waferem 140 x 100 ( po prawej stronie ) i dodatkowo jeszcze z drugiej strony strip Rotalux 90 x 35. Obie lampy były ustawione tak by światło ślizgało się po skórze.



Model : Jacek Grzywa


Wracając do OFF-a, byliśmy tak wszyscy zdegustowani jakością napojów, że postanowiliśmy wziąć sprawy we własne ręce. A właściwie to Marta postanowiła, że weźmie przykład z Hana Solo, który jak wszyscy wiedzą, był największy kosmicznym szmuglerem. Jak postanowiła, tak zrobiła, co przyczyniło się do poprawy humoru wszystkich. Zresztą okazało się, że takich Hanów Solo było tam pełno. To trochę tłumaczy, dlaczego tylu ludzi nosiło koszulki ze Star Wars :)
A muzycznie? Ogólnie to mało co mi się podobało, Apteka zrobiła wprawdzie dobry początek, Iggy już bardzo średnio, a reszty już nawet nie pamiętam.  Zdecydowanie OFF jest bardziej fajną imprezą towarzyską niż muzyczną. Trochę szkoda, ale może to tylko mnie muza nie podeszła. No i jeszcze paru moim znajomym :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Ludzie dzielą się na tych przed backup'em i tych po backup'ie

Tak mówi mój kumpel Tomek. I ma cholerną rację. Gdyby nie moja przesadna, jak niektórzy sądzą, zapobiegliwość, właśnie waliłbym głową w biurko, a moi sąsiedzi i to nie tylko najbliżsi, słyszeliby wyraźnie co myślę o firmie, która wyprodukowała ten dysk! A tak, podszedłem do tego ze spokojem i jedynie wkurza mnie, że będę musiał poświęcić czas na wysyłanie dysku do serwisu i kupić inny na ten czas. Na razie jeszcze sformatowałem uszkodzony dysk i robię właśnie odzyskiwanie moich bibliotek Aperture. Ale tak czy inaczej nowy dysk muszę kupić. Ten, który padł to Western Digital klasy serwerowej, to już drugi w ciągu ostatnich dwóch lat! To co mam innego w takim razie kupić? Co polecacie? Mój dzisiejszy spokój zawdzięczam robieniu kopii zapasowych. Regularnemu robieniu kopii :) Mam dwie kopie ( na wszelki wypadek oczywiście ) na osobnych dyskach, które uaktualniane są na bieżąco, czyli zwykle co dwa-trzy dni lub po imporcie nowych zdjęć. Trzecią kopię trzymam w zupełnie innym mi...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)