Przejdź do głównej zawartości

Magiczna Palma

Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że wakacje powoli się już kończą, mimo że dla mnie jeszcze się nie zaczęły. Obawiam się, że w tym roku będę mógł sobie tylko popatrzeć na zdjęcia z poprzedniego wyjazdu. Ale tłumaczę sobie, że powinienem się cieszyć, mając tyle pracy :)
Zdjęcie z piwem zrobiłem rok temu pierwszego dnia. Odkryliśmy tę knajpkę jako pierwszą i cały czas byliśmy jej wierni. Wszystko było świetnie pod warunkiem, że nie patrzyliśmy do tyłu. Przed nami było obłędne morze, za nami nigdy nie skończona buda udająca nadmorską restaurację. Stół był podparty cegłami, ławki krzywe, ale to wszystko nie miało znaczenia :)

Wołgę mijałem codziennie, ale dopiero ostatniego dnia zrobiłem fotę. Oczywiście na wakacje od pewnego czasu jeżdżę bez aparatu, w końcu to wakacje. Te zdjęcia są więc oczywiście zrobione Tym Czymś, czego reklamowanie ktoś już zdążył mi zarzucić :) Aha i obrobiłem je w Aperture :) Na Maku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...