Przejdź do głównej zawartości

Przemogłem się

Dzisiaj doszło do mnie, że niestety, ale nie mogę już dłużej udawać. To się stało i koniec. Nie ma już odwrotu... Trzeba powiedzieć sobie jasno... Idzie zima....
Zrozumiałem to dzisiaj, skrobiąc szyby w samochodzie.

Rozumiem, że są ludzie, którzy biegają już po sklepach i szukają najnowszych modeli nart. A ja czekam i czekam, aż globalne ocieplenie sprawi, że zim już nie będzie.... Nawet dezodorantu zacząłem używać, jak usłyszałem ekologów mówiących, że to przyśpiesza ten proces. A tu ciągle nic.
Trzeba będzie w takim razie wykorzystać to białe paskudztwo spadające z nieba i zrobić jakąś fajną sesję. Mam już od ubiegłego roku jeden fajny pomysł...

Nawet ja przyznam. że czasem zimą jest ładnie. Gdy zobaczyłem te ośnieżone krzaki w Bieszczadach, zabrałem Tomkowi aparat i przemogłem się podwójnie. Raz, bo musiałem zdjąć rękawiczki, dwa, bo Tomek miał Nikona... :)




Komentarze

Bartek pisze…
czyli jak widać zima i nikon mają swoje uroki :D

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...