Przejdź do głównej zawartości

Żółw reklamowy - wersja 2.0

Po wczorajszym poważnym temacie, dzisiaj czas na coś lekkiego. O nowej instalacji reklamowej w postaci wielkiego żółwia już kiedyś pisałem.
Tym razem zauważyłem, że instalacja zmieniła swój wygląd po raz kolejny. Powiedzmy, że po żółwiu przejechał walec...



Jaka szkoda, że firmy odpowiedzialne za porządek w mieście nie są w stanie takich śmieci reklamowych usuwać. Kiedy wreszcie miasto zacznie panować na reklamowym chaosem ? Czy nikomu to nie przeszkadza, że jesteśmy atakowani z każdej strony okropnie wykonanymi tablicami czy najdziwniejszymi  instalacjami? Mnie to bardzo przeszkadza, gdy widzę nielegalnie umieszczone transparenty przy drogach, czy tablice przyczepione na latarniach. Jeszcze gorsze są przyczepy samochodowe z billboardami postawione w przypadkowym miejscu albo stare maluchy i trabanty ze zbudowanymi na nich wieżami z dykty.

Gdy widzę coś takiego to zawsze raczej odpycha mnie od korzystania z reklamowanych usług, czy produktów. 


Komentarze

Rafał B pisze…
A w jakim to mieście?
Artur Nyk pisze…
Chorzów City

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.