Przejdź do głównej zawartości

Sesja na tilcie

Wczoraj robiliśmy sesję nowej jesiennej kolekcji Patrola. Pogodę trafiła nam się idealnie - 30 stopni i zero chmur. Ja byłem zachwycony, modele trochę mniej, pozując w swetrach, czapkach i rękawiczkach.

Do zdjęć użyłem obiektywu canona 45/2,8 shift/tilt. To już stara konstrukcja i jako jedyna z wszystkich canonowskich TS'ów nie ma oznaczenia L. Trochę to widać, zwłaszcza aberacje chromatyczne są dosyć spore. Natomiast plastyka obrazu i możliwość jego manipulacji są znakomite.
Możliwości shiftowania nie użyłem, ale zmniejszenie głębi ostrości przez tiltowanie w kilku sytuacjach się sprawdziło.
Dawno już nie używałem ręcznego ustawienia ostrości co w połączeniu z tiltowaniem sprawiało trochę problemów. Musiałem dbać o ustawienie ostrości dosłownie "na oko" i pilnować, by szerokość ostrości pokryło się miejscem, gdzie byli modele. Przy złamaniu osi obiektywu, czyli właśnie stiltowaniu, nie mamy do czynienia z płaszczyzną ostrości, która rozciąga się do przodu i do tyłu, ale otrzymujemy sferę ostrości, która ma jest ograniczona nie tylko z przodu i tyłu, ale też po bokach.

Właściwie efekt tilt jest tym, czego kiedyś konstruktorzy aparatów właśnie chcieli uniknąć. Po to budowano wielkoformatowe aparaty z możliwością łamania płaszczyzn ostrości, by fotograf mógł zrobić ostre zdjęcie w sytuacji, gdy normalny aparat nie daje takich możliwości. A potem oczywiście ktoś użył tej funkcji zupełnie odwrotnie :)

Wzorcowy przykład efektu tilt


 Przygotowanie planu do opcji jesień-zima, czyli eliminacja chwastów

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Ludzie dzielą się na tych przed backup'em i tych po backup'ie

Tak mówi mój kumpel Tomek. I ma cholerną rację. Gdyby nie moja przesadna, jak niektórzy sądzą, zapobiegliwość, właśnie waliłbym głową w biurko, a moi sąsiedzi i to nie tylko najbliżsi, słyszeliby wyraźnie co myślę o firmie, która wyprodukowała ten dysk! A tak, podszedłem do tego ze spokojem i jedynie wkurza mnie, że będę musiał poświęcić czas na wysyłanie dysku do serwisu i kupić inny na ten czas. Na razie jeszcze sformatowałem uszkodzony dysk i robię właśnie odzyskiwanie moich bibliotek Aperture. Ale tak czy inaczej nowy dysk muszę kupić. Ten, który padł to Western Digital klasy serwerowej, to już drugi w ciągu ostatnich dwóch lat! To co mam innego w takim razie kupić? Co polecacie? Mój dzisiejszy spokój zawdzięczam robieniu kopii zapasowych. Regularnemu robieniu kopii :) Mam dwie kopie ( na wszelki wypadek oczywiście ) na osobnych dyskach, które uaktualniane są na bieżąco, czyli zwykle co dwa-trzy dni lub po imporcie nowych zdjęć. Trzecią kopię trzymam w zupełnie innym mi...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)