Kran w abstrakcji

Kiedy wymyślamy, jak ma wyglądać jedno zdjęcie, to sprawa jest jeszcze prosta. Jeśli robimy całą serię to poziom trudności rośnie. Najtrudniej jest, gdy musimy wymyślić koncepcję, która będzie realizowana przez długi okres.
W 2003 roku agencja Mediatec zleciła mi pierwsze zdjęcia kranów na okładki katalogów. Znając moje zdjęcia abstrakcyjne, wpadli na pomysł, by wykorzystać je jako tła dla kranów. Kolorowe fotografie szkła i papieru były na tyle uniwersalne, że pozwalały wkomponowywać w nie najróżniejsze krany i jednocześnie tak unikalne, że trudne do podrobienia przez konkurencję.

Pomysł spodobał mi się i realizując pierwsze zdjęcia postanowiłem tak je komponować, by zdjęcie kranu łączyło się ze zdjęciem szczegółu. Szukałem linii, które wychodząc z jednego zdjęcia, mają swoją kontynuację w drugim. W większości sytuacji dało się tak zrobić, ale kilka razy nie poszło zbyt dobrze. Wtedy szukałem kolorów, które pomagały w kompozycji obu fotografii.

Zdjęcia z tej serii robię do dzisiaj, nadal według tej samej koncepcji z 2003 roku. Pomysł się sprawdził i choć zdjęcia pochodzą z różnych lat to stanowią stylistyczną całość. A z tego jestem zadowolony.







Etykiety: