Przejdź do głównej zawartości

Cięcie i zdjęcie

Z Tomkiem Szabelką znamy się już długo i jak pewnie wiecie, często też razem pracujemy. Gdy więc Tomek wymyślił, że obetnie 3 osoby w celach charytatywnych, nie zastanawiałem się długo i postanowiłem dołączyć się do tej akcji.

20 grudnia w 3 Piętro Pop up Store w Katowicach, trzech najbardziej hojnych szczęśliwców, którzy oddadzą się w ręce Tomka, zostanie potem przeze mnie sfotografowanych. Ale najważniejsze jest to, że cały dochód z tej akcji zostanie przekazany na rzecz Domu Aniołów Stróżów w Katowicach.

Czym jest Dom Aniołów Stróżów,  niech najlepiej powiedzą sami: Obecnie prowadzimy w Katowicach – Załężu Środowiskowy Program Psychoprofilaktyczny dla Dzieci i Młodzieży oraz ich Rodzin Zagrożonych Marginalizacją Społeczną, w ramach którego oferujemy systemową pomoc dzieciom i ich rodzinom mającym poważne problemy wychowawcze, rodzinne i socjalno - bytowe. 
Jednocześnie prowadzimy program szkolenia wolontariatu stwarzający studentom i absolwentom śląskich uczelni możliwość nabycia praktycznej wiedzy i umiejętności w zakresie pomocy dzieciom, młodzieży i rodzinom marginalizowanym społecznie.
Inaczej mówiąc, pracują w dzielnicy, którą kiedyś strach było odwiedzać po zmroku, by ta stała się normalną dzielnicą, pokazując dzieciom normalność.




Kiedyś udało mi się poznać wychowanków, gdy opowiadałem im o zawodzie fotografa. Powiem wam, że Dom to wielka szansa dla tych dzieciaków, by zobaczyły, że życie może wyglądać naprawdę dobrze. Dom funkcjonuje w dużej części tylko dlatego, że oprócz etatowych pracowników, działa tam w roli wolontariuszy, cała masa dobrych ludzi. Niestety władze naszego pięknego miasta nie mogą znaleźć pieniędzy na utrzymanie Domu, przez co grozi mu poważne ograniczenie działalności w 2015 roku. O ile pieniędzy chodzi? 5.000.000 zł? 1.500.000 zł? Nie! Chodzi o dużo, dużo, dużo mniej.
Stąd pojawia się wiele akcji charytatywnych i zbiórek pieniędzy, a nasza jest jedną z nich.

Zapisanie się na strzyżenie do Tomka wymaga czasem nawet kilkumiesięcznego oczekiwania. A tu jest okazja by zrobić to jeszcze przed Świętami. I ja i Tomek damy z siebie wszystko :)

Aby się ostrzyc, sfotografować i pomóc, czyli stać się Aniołem trzeba wziąć udział w licytacji jednego z trzech miejsc na fotelu:

http://allegro.pl/ciecie-i-zdjecie-nr-1-i4900451607.html
http://allegro.pl/ciecie-i-zdjecie-nr-2-i4900463934.html
http://allegro.pl/ciecie-i-zdjecie-nr-3-i4900465259.html

Jeżeli sami nie będziecie mogli się ostrzyc, to wyślijcie proszę tę informację do swoich znajomych, może ktoś z nich będzie chciał to zrobić i przy okazji pomóc :)

Zobaczcie jeszcze kilka fotografii będących efektem naszej współpracy.















Komentarze

animalux pisze…
Santa Szabelka!

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Asystent

Kiedyś przez wiele lat pracowałem sam  i nawet nie w głowie mi było, by komuś pozwolić podejrzeć, jak robię zdjęcia. Zawsze zdawało mi się, że jeśli ktoś zobaczy, jakie stosuję triki i metody, to zdobędzie wielką tajemnicę, która pozwoli mu na przejęcie klienta. Potem zrozumiałem, że to tak nie działa. Pierwszych dwóch asystentów wybrałem intuicyjnie, następnych już bardzo świadomie, bo dokładnie wiedziałem już, czym się kierować. Po pierwsze, przyszły asystent musi chcieć nim być. Przez moje studio przewinęło się w ciągu ostatnich 10 lat około 30-40 osób, sporo z nich przychodziło z Technikum Fotograficznego na miesięczne praktyki. Już pierwszego dnia było widać, czy chcą się czegoś nauczyć, czy tylko zaliczyć. Jeśli nie byli zainteresowani tym, co działo się w studio, to od razu proponowałem im, by przyszli tylko po podpis w dzienniku praktyk i nie zawracali mi głowy. Bardzo jestem ciekawy, czy dzisiaj pracują w zawodzie. Po drugie, asystent musi rozumieć, po co jest asy...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)