Przejdź do głównej zawartości

Część dalsza sesji czyli to jest bez sensu

O tej sesji już pisałem wcześniej i gdzieś już je też pokazałem. Powoli się gubię, gdzie, co i kiedy pokazywałem…
W luty zastanawiałem się czy warto pokazywać swoje zdjęcia na wielu portalach. Po dwóch miesiącach doszedłem do jednego wniosku: w zasadzie warto, ale zabiera to tak dużo czasu, że nie warto. Jak doszedłem do tego wielce konstruktywnego wniosku? To proste. Zrozumiałem, że zamiast robić nowe zdjęcia, rozmawiać z nowymi klientami, zajmuję się poznawaniem portali, rozpoznawaniem jak działają, a to wszystko zabiera za dużo czasu i energii. Mam dość.
Idę robić nowe zdjęcia. No, może jeszcze nie dzisiaj bo obróbka czeka :)



Fotografia: Artur Nyk
Stylizacja: Tatiana Szczęch
Model: Kinga Rajchel/Rebel Models
wizaż : Zojka Zielińska
fryzury: Ela Wilska-Zając

Follow on Bloglovin

Komentarze

Bardzo mi się spodobał wynik tej sesji. Na pewno bardziej niż poprzednia na basenie, choć tam sama organizacja była ciekawa :)

Wyobrażam sobie, że jakbym zobaczył dodatkowo pierwsze zdjęcie z otwartymi oczami ten modelki to byłby szał ;)

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...