Przejdź do głównej zawartości

Część dalsza sesji czyli to jest bez sensu

O tej sesji już pisałem wcześniej i gdzieś już je też pokazałem. Powoli się gubię, gdzie, co i kiedy pokazywałem…
W luty zastanawiałem się czy warto pokazywać swoje zdjęcia na wielu portalach. Po dwóch miesiącach doszedłem do jednego wniosku: w zasadzie warto, ale zabiera to tak dużo czasu, że nie warto. Jak doszedłem do tego wielce konstruktywnego wniosku? To proste. Zrozumiałem, że zamiast robić nowe zdjęcia, rozmawiać z nowymi klientami, zajmuję się poznawaniem portali, rozpoznawaniem jak działają, a to wszystko zabiera za dużo czasu i energii. Mam dość.
Idę robić nowe zdjęcia. No, może jeszcze nie dzisiaj bo obróbka czeka :)



Fotografia: Artur Nyk
Stylizacja: Tatiana Szczęch
Model: Kinga Rajchel/Rebel Models
wizaż : Zojka Zielińska
fryzury: Ela Wilska-Zając

Follow on Bloglovin

Komentarze

Bardzo mi się spodobał wynik tej sesji. Na pewno bardziej niż poprzednia na basenie, choć tam sama organizacja była ciekawa :)

Wyobrażam sobie, że jakbym zobaczył dodatkowo pierwsze zdjęcie z otwartymi oczami ten modelki to byłby szał ;)

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.