Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego kot jest lepszy od psa

Lubicie psy? Ja też. Ale to koty są lepsze co zaraz udowodnię. Byłem dzisiaj na sesji gdzie fotografowałem  betonowe meble Bruku. Piękny nowoczesny dom z wielkim ogrodem był idealnym tłem do betonowych ławek i donic. Słońce świeci jak trzeba, niebo bez jednej chmurki, buty wygodne, dostałem dobrą kawę, nic tylko spokojnie pracować.
Właściciel domu spytał czy może wypuścić psa? Oczywiście, że tak, niech sobie piesek pobiega, może nawet załapie się na zdjęcie. Po chwili wielki czarny, kudłaty i bardzo przyjazny pies biegał po ogrodzie i obwąchiwał wszystkie nowe meble i nas. Był tak przyjazny, że postanowił być moim przewodnikiem po ogrodzie i nie opuszczał mnie nawet na krok. Właściwie to był nawet krok przede mną, a dokładniej mówiąc dokładnie przed moim obiektywem. Jakieś 2 mm przed obiektywem. Nie mówię, że to źle świadczy o tym psie ani o psach w ogóle. To, że przeszkadzał mi w pracy to jeszcze nie problem.
Najgorsze, że pies wypił moją kawę !!!!! Mój kot nigdy by tego nie zrobił :)


Komentarze

MATLEENA BEAUTY pisze…
u mnie odwrotnie... psy które miałam nigdy nie tknęły kawy, a za to moje koty piją wszelkie kakao, kawę z mlekiem i mleko, które stoi w kubkach :)
Artur Nyk pisze…
Widocznie mój kot jeszcze nie odkrył zalet kawy. I oby tego nie zrobił :)

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.