Przejdź do głównej zawartości

Sesja zniknęła...

Ten tydzień nie sprzyja mojej pracy, coś tam próbuję robić, ale powoli to idzie. Wszystko dlatego, że nasza kotka Sesja, zniknęła. Wyszła w niedzielę wieczorem i nie wróciła do tej pory...

Od poniedziałku więc szukamy jej wszędzie. Jeszcze rano tego dnia widziała ją sąsiadka, a potem już ślad zaginął. Rozlepiliśmy z Martą kilkadziesiąt ogłoszeń ze zdjęciem kota, powrzucaliśmy ulotki do skrzynek pocztowych na sąsiednich ulicach i czekamy. Dzisiaj rano zadzwonił jakiś facet z informacją, że widział takiego kota kilka ulic dalej, więc od rana przeczesywałem okolicę. Niestety ciągle bez skutku.
Sesja w niedzielę wyraźnie źle się czuła, spała cały dzień i nie chciała nic jeść. Ostatnio średnio co tydzień-dwa kot był chory i miałem już prawie abonament wykupiony u weterynarza. Mam tylko nadzieję, że to ją wczoraj ktoś widział, co oznacza, że dała sobie radę.

Jeżeli macie jakiś pomysł, jak jeszcze można szukać kota, to dajcie znać. Mnie przychodzą jeszcze do głowy telefony do schronisk i to wszystko.



Komentarze

Edzia pisze…
Jaka to okolica? To da się ogłoszenie na facebooku. To dość często pomaga.
Artur Nyk pisze…
Katowice Ligota
czarnulka pisze…
Znalazła się?
Artur Nyk pisze…
Niestety nie...

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...