Przejdź do głównej zawartości

Bojowy wózek sportowy

Znajomy poprosił mnie bym zrobił parę zdjęć wózka inwalidzkiego przeznaczonego specjalnie do gry w rugby. Ostatnio lubię robić wszystko co ma kółka, więc z chęcią pomogłem. Marcin Mikulski pracował nad Dragonem, bo tak nazywa się wózek, trzy lata i w tym czasie zrobił 8 prototypów. Teraz w końcu powstała wersja finalna, która czeka na zainteresowanie biznesmenów.

Marcin opowiadał mi, że wózek ma bardzo zaawansowane i jedyne na świecie rozwiązania techniczne, a na dodatek niskie koszty produkcji w stosunku do konkurencji. Jeśli ktoś chciałby zainteresować się tym tematem, kontakt i więcej informacji znajdzie na stronie Stowarzyszenia Aktywne Życie.






A propos samochodów, wyjeżdżając dzisiaj na dokumentację zdjęciową, zobaczyłem ciekawy obrazek. Otóż przed posesją mojego sąsiada, stała laweta, na którą z wielkim trudem próbowano załadować rozsypujące się Renault 16 o nieokreślonym kolorze i bardzo już rozmytym kształcie. Nie miałem pojęcie, że sąsiad ukrywa taką fajną starą renówkę, widziałem tylko starego Malucha. Ostatnio coraz bardziej interesuję się starymi samochodami na równi z tymi nowymi i szkoda mi gdy idzie na złom coś ciekawego. A ten samochód już tylko na złom mógł trafić. Pojeździłbym czymś takim :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...