Przejdź do głównej zawartości

Dziecięca Kompania Węglowa

O tym jak bardzo lubię fotografować dzieci, chyba wszyscy tu już wiedzą :) To najtrudniejsi modele, bo często maja inną wizję tego co ma być na zdjęciu. Ale czasem trzeba wziąć byka za rogi i pokazać kto tu rządzi :)

Gdy więc dostałem propozycję zrobienia zdjęć do kalendarza na 10 lecie Kompanii Węglowej, na których wystąpią 10 letnie dzieci, postanowiłem podjąć temat.
Ucieszyłem się zresztą. że to dziesiąta rocznica powstania KW, a nie piąta... Z dziesięciolatkami można się bowiem bez problemu dogadać, co więcej okazało się, że niektóre dzieciaki same miały fajne inicjatywy co mogą zrobić na zdjęciu i jak wyglądać.

Zobaczcie teraz same fotografie, a w następnym poście opiszę jak to zrobiliśmy i co ciekawego działo się w trakcie zdjęć, dlaczego niektóre zdjęcia wyglądają tak, a nie inaczej i dlaczego węgiel utrudnia fotografowanie...
Na razie niech fotografie same się bronią :)

W kalendarzu zdjęcia ułożone są w innej kolejności, tutaj pokazuję je w kolejności jak powstawały.














klient : Kompania Węglowa
agencja : Press Kontakt
fotografie : Artur Nyk
asystenci : Anna Burek, Michał Kaźmierczak
wizaż : Zojka Zielińska
postprodukcja : Gosia Kłosowska

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...