Przejdź do głównej zawartości

Fotoziutek czyli jak miło stracić dwie godziny

Tak właściwie to planowałem dzisiaj napisać post z serii "Spytaj Artura", ale nieopatrznie sprawdziłem wiadomość od Gosi. No i zaczęło się....

Gosia podesłała mi link do serwisu z serii "mamy dużo śmiesznych rzeczy, które cię wciągną i dzięki temu zarobimy na reklamach". Normalnie gdy trafię na coś takiego to zwykle nudzę się po obejrzeniu kilku stron. Ale tym razem było trochę inaczej, gdyż ten serwis skupił się na publikacji najbardziej beznadziejnych zdjęć :)


Po obejrzeniu ich, każdy kto wie gdzie w jego aparacie jest obiektyw, poczuje się podbudowany w swym przekonaniu o własnych umiejętnościach fotograficznych....
Dawno nie widziałem takiej masy zdjęć o najgorszym możliwym do osiągnięcia poziomie. W zasadzie to wydawało mi się do dzisiejszego wieczora, że taki poziom jest już nieosiągalny w dzisiejszych czasach. A jednak prawdziwy Fotoziutek nadal pracuje i znajduje chętnych na swoje "dzieła" :)
Oczywiście nie do pobicia są produkcje rosyjskie, takiego poziomu u nas jeszcze długo chyba nie osiągniemy.

Jeśli macie w przedświątecznym tygodniu parę godzin do zmarnowania, albo wyjątkowo nudną pracę to obejrzyjcie sobie te perełki :)))

Znalazłem tam też kilka śmiesznych rzeczy jak np. instrukcję upgrade'u kitowego obiektywu. Jak widać czerwony pasek wybitnie poprawia ostrość :)

Znalezione na antyfotu.eu




Komentarze

Mateusz Zahora pisze…
Był jeszcze świetny film o transformacji kitowego 17-55 w bardzo ładny obiektyw makro.
Niestety nie mogę go znaleźć. Daję link do forum, gdzie ktoś zrobił porządnie. Efekty są zaskakujące.
http://www.photomacrography.net/forum/viewtopic.php?t=15239

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...