Przejdź do głównej zawartości

Samolot na własność

Wiele już razy robiłem zdjęcia na lotnisku w Pyrzowicach, ale wczoraj po raz pierwszy mogłem zajrzeć do nowego hangaru, gdzie przeprowadza się przeglądy i modernizacje samolotów. Miałem do wyłącznej dyspozycji Boeinga 737, wprawdzie tylko na parę godzin, ale i to sprawiło, że gdy weszliśmy do hangaru, to na początku biegałem naokoło samolotu i nie mogłem się zdecydować, gdzie zacząć robić zdjęcia :)

Tak naprawdę to miałem do zrobienia tylko jedno zdjęcie do kalendarza, ale nie mogłem sobie odmówić, by przy okazji nie zrobić czegoś jeszcze.

Wczoraj tym zdjęciem zakończyłem pracę przy dwóch kalendarzach, które robiłem równocześnie, może więc teraz będę miał trochę więcej czasu, by pisać tutaj...
No chyba, że....  Ale zobaczymy, decyzje właśnie zapadają :)

Octa 175cm wydaje się tutaj taka malutka...





Piloci nie mają zbyt dużo miejsca, ale na ekspres do kawy znalazło się miejsce. I to rozumiem :) 

Woleliśmy nie sprawdzać co by było gdyby lampa przewróciła się na samolot. Obawiam się, że moje OC mogłoby nie pokryć strat :)

Komentarze

Anonimowy pisze…
AAaa Super :D:D:D
Kiedy będzie coś do oglądnięcia z sesyjki :D?
Artur Nyk pisze…
Już zaraz prawie :)

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...