Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty na Festiwalu w Rybniku

Międzynarodowy Festiwal Fotografii w Rybniku dobrze mi się kojarzy. To tu właśnie w 2009 roku wystąpiłem po raz pierwszy przed dużą festiwalową publicznością. Do dzisiaj pamiętam, emocje z tym związane gdy musiałem powitać tłum ludzi czekający na moją prezentację. Pierwsze słowa ledwo mogłem wypowiedzieć, tak drżał mi głos, ale na szczęście mikrofon też wtedy nawalił i mogłem wszystko zwalić na tą awarię. Po chwili, gdy zobaczyłem, że ludzie pozytywnie reagują na moje fotografie, wyluzowałem się i do końca już swobodnie mogłem opowiadać o nich.

Na tegorocznym Festiwalu natomiast, poprowadzę warsztaty z fotografii portretowej. I niestety, zanim zdążyłem o tym napisać tu napisać, wolne miejsca się skończyły. Nie, żebym się z tego powodu martwił, jest mi miło, że zgłosiło się więcej chętnych niż mogliśmy przyjąć. Szukam teraz jeszcze jakiegoś rozwiązania by nikt nie poczuł się zawiedziony, może jutro coś będę mógł już powiedzieć.
A na Festiwal zapraszam tak czy inaczej :)

A przy okazji, mogę już pokazać zdjęcie z ostatniej sesji z Kingą.




Fotografia Artur Nyk
Stylizacja Tatiana Szczęch
Model: Kinga Rajchel/Rebel Models
wizaż i włosy: Zojka Zielińska
postprodukcja: Gosia Kłosowska
sukienka: Furelle
naszyjnik: ALE. Aleksandra Przybysz

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zacznijmy od Volvo czyli wreszcie koniec

Już dawno nie miałem tak intensywnego okresu w pracy jak te ostatnie kilka miesięcy. Patrząc co się działo na blogu to,  mogło to wyglądać jakbym nic nie robił, a w rzeczywistości było zupełnie inaczej. Jeździłem po Polsce, zrobiłem 2,083 kalendarza, prowadziłem warsztaty, sam wziąłem udział w jednych, przekonałem się, że z Włochami pracuje się jednak bardzo dobrze, wsparłem na Kickstarterze projekt budowy podobno najlepszego na świecie filtra polaryzacyjnego, zepsułem kartę graficzną, przeszedłem z Aperture na Capture One, nakręciłem mój pierwszy film poklatkowy, przekonałem się, że Retina to nie zawsze dobra rzecz, wpadłem na jeden rewelacyjny pomysł, fotografowałem w strefach zagrożenia wybuchem, wykładałem na uniwersytecie, zrobiłem moją stronę ( no, prawie.. ), bylem na Nocy Reklamożerców,  kupiłem kilka nowych zabawek i co najważniejsze, zdążyłem kupić bilety na pierwszy pokaz Gwiezdnych Wojen. O wszystkim tym, albo prawie o wszystkim będę niedługo pisał, bo zamier...

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.