Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy Plan czyli TV przygoda

W ostatni wtorek nagrywałem zdjęcia do programu Pierwszy Plan . Pierwszy Plan to nowy, cykliczny program TVP Katowice, poświęcony w całości fotografii. Moje zadanie było proste, miałem dać kilka rad na temat fotografowania żywności. A wszystko dlatego, że cały program był nagrywany w restauracji Wodna Wieża w Pszczynie.

Wymyśliłem by pokazać dwa zupełnie odmienne podejścia do fotografowania jedzenia. Mając dwóch "uczniów", każdemu z nich pokazałem jeden z tych sposobów. Pierwszy to korzystanie ze światła dziennego, czyli coś co może zrobić każdy w swoim domu. Drugi sposób to podejście profesjonalne, czyli zastosowanie światła błyskowego. W pierwszej chwili może się wydawać, że to drugie jest zdecydowanie lepsze. Ale… Nie zawsze tak jest.

Światło błyskowe ma całą masę zalet, jest powtarzalne, ma stałą temperaturę barwową, łatwo można zmieniać jego moc i charakter. Ale właśnie charakter jest najmocniejszą zaletą światła dziennego. Najlepszy softboks nigdy nie będzie dawał tak miękkiego światła, jakie możemy mieć w pochmurny dzień, najlepsza czasza nie da nam takiego światła jak ostre światło słoneczne. Choć więc musimy na to dzienne światło wyczekiwać, jesteśmy zależni od pór roku, pogody, pory dnia, to i tak warto robić zdjęcia w zastanym świetle.

W programie, moja część będzie trwała tylko kilka minut więc nie było tam czasu na dokładne omówienie i refleksje, ale zachęcam do jego obejrzenia. Premiera będzie 20.03 w TVP Katowice, a potem mam nadzieję, że będzie też do obejrzenia w internecie.

A 31.03 nagrywamy kolejny odcinek. Tym razem pod wodą :)

Dorota Prynda - pomysłodawczyni i prowadząca program ustala ze mną ostatnie szczegóły















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...