Wszystkie dobre informacje ziściły się dzisiaj :) Canon 5 Ds i Ds R jest dokładnie taki jak zapowiadano, a nawet jeszcze lepszy. Mateusz podesłał mi link do bardzo obszernego testu i oficjalnych zdjęć.
Przeczytałem test dosyć pobieżnie, bo jestem zbyt rozentuzjazmowany, by czytać go w spokoju i jestem już zachwycony, nie tylko olbrzymią rozdzielczością, ale też innymi funkcjami aparatu. Podoba mi się nowy autofokus, w pełni programowane menu, nowe możliwości redukujące wpływ drgania lustra na ostrość zdjęcia, wizjer z wszystkimi informacjami, funkcja cropu 1,3 i 1,6 i RAWy o trzech rozmiarach, zwłaszcza ten średni 28 MP, będzie znakomity do normalnej codziennej pracy, gdy nie będzie wymagana pełna rozdzielczość. No i video. Te jest o 1000% lepsze niż w moim aparacie. Zwłaszcza dlatego, że mój 1 Ds3 w ogóle nie ma video :)
Jedyne co budzi moje obawy to gorszy niż w 1 Ds3 wskaźnik DLA Diffraction Limited Aperture czy innymi słowy wpływ rozdzielczości i przesłony na ostrość obrazu. Jak pogarsza się ostrość wraz ze zwiększeniem przesłony możecie zobaczyć na tym przykładzie.
![]() |
Biorę lewego :) fot. Canon |
![]() |
Wreszcie punkty AF pokrywają prawie cały kadr fot.Canon |
Obejrzyjcie sami zresztą przykładowe zdjęcia z 5 Ds i 5 Ds R i poczytajcie długi i ciekawy opis na The Digital Picture Com, z którego zaczerpnąłem większość informacji.
Będzie o czym teraz dyskutować i udowadniać wyższość dużej rozdzielczości na mała i odwrotnie :)
Komentarze