Przejdź do głównej zawartości

Kamila prawie bez niczego

Gdy zacząłem obrabiać te zdjęcia, spróbowałem kilku rzeczy, ale za każdym razem stwierdzałem, że nie są potrzebne. I stanęło na tym, że za bardzo nie potrzebują obróbki.
Poczułem się jak w fotograficznym niebie, bo ostatnio jestem na etapie: im mniej obróbki tym lepiej :)







obiektyw 85/1.8 przesłona 8 i 11
światło na Kamili to Deep Octa 100 Elinchrom

Komentarze

Unknown pisze…
Jako retuszer powinnam się oburzyć ale jestem w 100 % za. Im mniej retuszu tym lepiej dla naturalności zdjęcia, ale aby móc sobie pozwolić "na mniej" to trzeba już naprawdę dobrze popracować w realu, modelka, makijaż, wizaż, światło i na końcu wyzwalacz migawki ;))))
Twoje "niedoskonałe" zdjęcia powyżej są lepsze od wyretuszowanych w stylu perfect/render retuszy.
W poprzedniej odsłonie nadmiar efektów, przede wszystkim w światłach, spowodował nienaturalny efekt. Teraz naturalność powoduje, ze przekaz jest bardziej autentyczny. Ale nie ma wzorów na "stopień" obróbki, nie można opisać matematycznie jak należy wyostrzyć, rozjaśnić, przyciemnić, co usunąć, a co zostawić, a co wygładzić i w jakim stopniu. To jest subiektywny wybór i takim zawsze pozostanie. Także odbiór jest subiektywny. Kosmyk włosów na prawym ramieniu może być kwintesencją naturalności, jak również niepotrzebnym elementem rozpraszającym i odciągającym uwagę od całości.

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...