Przejdź do głównej zawartości

Mini na Sylwestra

Jeszcze parę dni temu bałem się odwiedzać znajomych, bo ciągle istniało niebezpieczeństwo, że mogą mnie czymś poczęstować. A tego by mój brzuch chyba już nie zniósł.
I nagle, nie wiadomo kiedy, rok się kończy. Ale nie martwcie się, nie będę robił zestawienia czego to nie przyniósł stary rok, ani też nie będę się rozpisywał nad postanowieniami na przyszły rok.
Tym razem, zamiast postanowień, wezmę się po prostu dalej do roboty :)

Rzutem na taśmę, udało mi się obrobić na koniec roku, jeszcze jedno zdjęcie. Powiedzmy sobie szczerze, dosyć już długo czekające na skończenie.  Ale czyż nie dobrze jest sobie w środku - jakiej by nie było, to jednak zimnej - zimy, przypomnieć gorącego lata?
Z drugiej strony, kto wie, czy przy tej pogodzie, jaką dzisiaj mamy, gdy rozgrzeją nas już zimne napoje, to nie zobaczymy takich obrazków?




Dobrej zabawy wam dzisiaj życzę :)))




Komentarze

Unknown pisze…
Szkoda, że Pani się trochę przygarbiła, bo fota rewelacyjna :)
Artur Nyk pisze…
Dzięki:) Ja akurat nie miałem nic przeciw temu zgarbieniu się. Zawsze jest jednak tak,, że gdy ktoś wypowie jakąś uwagę, to zaczynamy się zastanawiać : a może ma rację? :)))
Unknown pisze…
Super fota :) Jak do katalogu branżowego :)

Popularne posty z tego bloga

Cudowny kalendarz

Właśnie dotarł do mnie kalendarz z moimi fotografiami, który pięknie wydało  Centrum Usług Drukarskich , czyli CUD. Jest 12-stronicowy i ma  niezwykły format 17x100 cm. Własny kalendarz zawsze cieszy :) Projekt zrobił Bronek Józefiok, z którym współpracuję od dawna. Jego autorstwa jest też logo Fotografii Pro. Kalendarz jest oczywiście po to, by wisieć u kogoś na ścianie. Przygotowuję teraz listę moich współpracowników i klientów, którzy go dostaną. Ale uda mi się też wygospodarować 5 egzemplarzy, które będę mógł rozdać moim Czytelnikom. Jeżeli więc macie na niego ochotę, zostawcie komentarz do tego postu. Jeśli więcej osób będzie chciało go mieć, odbędzie się losowanie. Oczywiście w obecności Komisji Pilnującej By Było Jak Trzeba :)

Jak znaleźć swoje zdjęcie w internecie czyli nie kradnij moich zdjęć

Raz na jakiś czas przypomina mi się, by sprawdzić czy nie doszło do nieuprawnionego wykorzystania fotografii czyli, czy ktoś nie zaiwanił mi zdjęcia. I parę dni temu znalazłem coś takiego: Dla przypomnienia oryginalne zdjęcie wygląda inaczej, a tu mamy do czynienia na dodatek z nieuprawnionym skadrowaniem, co tym bardziej jest wkurzające.

Aperture vs Lightroom czyli test nieobiektywny

Przy okazji jednego z ostatnich postów na temat Aperture, jeden z czytelników o pseudonimie Kashiash, spytał, co zyska przechodząc z Lightrooma na Aperture. Uznałem, że to bardzo dobre pytanie, co najmniej tak samo ważne jak to, czy lepszy jest Canon czy Nikon. Wy oczywiście wiecie, co ja o tym sądzę :) Aby podejść do tematu solidnie, ściągnąłem trial Lightrooma, by zobaczyć, co się pojawiło nowego w czwartej wersji. Przyznaję się, że nie poświęciłem kilkunastu godzin na dogłębne poznanie wszystkich funkcji i mogę się mylić co do szczegółów. Aby było łatwo porównać oba programy, stworzyłem katalog z trzydziestoma zdjęciami i wgrałem do każdego z programów. Nie będzie to kompletny test, a raczej skupienie się na istotnych różnicach. Nie miejcie wątpliwości, że wychodzę z założenia o wyższości Ap, gdybym tak nie uważał, to nie używałbym go :) Postarałem się jednak znaleźć też wszystkie pozytywne cechy Lr. Ponieważ nie pracuję na nim, mogłem o czymś nie wiedzieć i przez to pominąć jak...