Rocznica bez fanfarów

Wstałem dzisiaj bardzo wcześnie, tak o 9:00, ubrałem się ładnie, nawet krawat założyłem i czekam...
No i gdzie Ci dziennikarze, prasa, telewizja? Choćby ktoś z gazetki osiedlowej... A tu nic, nie ma nikogo.
Herbatniki kupiłem i kawę zrobiłem i nikt nie przyszedł świętować razem ze mną.

A przecież dzisiaj mija pierwszy rok od momentu, gdy zacząłem pisać ten blog :)

Nie będzie w związku z tym żadnych podsumowań, bo te zrobiłem już kiedyś z okazji setnego wpisu. Blog będzie nadal trwał, choć czasem reżim codziennego pisania, który sobie narzuciłem, nie jest lekki.
Może teraz czasem będę sobie brał wolne na weekend? Ale tylko raz na jakiś czas :)



Dzisiaj z okazji rocznicy nie będę wiele pisał, tylko pokażę Wam kilka zdjęć, które bardzo lubię, zrobione całkowicie przez przypadek, tylko dlatego, że byłem w jakimś miejscu i zobaczyłem coś, koło czego nie mogłem przejść obojętnie. To takie fotografie, które mógłbym powiesić u siebie w domu. Inna sprawa, że u mnie nic nie ma na ścianach :)
Dziękuję Wam za ten rok czytania, komentowania, za cenne uwagi i linki do mojego bloga na Waszych własnych. To wszystko sprawia, że mam ochotę dalej pisać. Dziękuję :)










Etykiety: ,