Zenit

Po pierwszym dniu warsztatów, spędzonym bardzo pracowicie, mam dwa zdjęcia. Więcej nie zdążyłem zrobić, bo cały czas opowiadałem i pokazywałem, jak fotografować. Ale to już od dawna wiadomo, że szewc bez butów chodzi...

Pierwsze zdjęcie pokazuje, jak duże poczucie humoru ma właściciel tego aparatu Sony

Drugie pokazuje, jak ciężki jest los modelki i do czego służy stół bilardowy :)

Etykiety: ,