Sztuka z PRLu

Gdy zobaczyłem tę tablicę, moje skojarzenia były jednoznaczne. Autor tej tablicy najwyraźniej uznał, że bardzo nieszczęśliwym przypadkiem jest założenie skarpetek w paski. 
Ewentualnie to coś, co ilustruje hasło, to może być jeszcze kij do hokeja. 
Po głębszej analizie uznałem, że możliwa jest wersja, iż miał to być rysunek ręki lub nogi obwiązanej bandażem. Co z tego, że czerwonym? Taka epoka to była, czerwony był najpopularniejszym kolorem :)



Kiedyś miałem studio wynajęte w państwowym zakładzie pracy. 220 m2 powierzchni w miejscu, gdzie czas się zatrzymał. Było tam mnóstwo tego typu tablic i teraz żałuję, że nie zachowałem sobie kilka na pamiątkę. Na korytarzu przy wejściu do studia wisiała tablica z damą w wielkim cycem. Nie pamiętam już, przed czym pani przestrzegała, ale budziła zawsze wielki zachwyt moich gości :)

Etykiety: