Zapotrzebowanie na ogień

Mam tu taką małą prywatę. Strażaka szukam. I to nie do gaszenia pożaru, jak by wypadało, a wręcz przeciwnie, potrzebny mi strażak z listą zaplanowanych pożarów.

Żeby nie było, że jestem piromanem i chętnie bym coś podpalił. Co to, to nie. Po prostu mam ochotę sfotografować porządny pożar. Najlepiej, jakby się palił jakiś budynek, tak z dwu, trzy piętrowy, nie musi być mieszkalny, może być fabryka. Ewentualnie jakiś las może być, ale to ostateczność.
Strażak też oczywiście musiałby pozować do zdjęć. Nie mam wymagań co do wyglądu. Może być niski albo wysoki, a nawet z brzuszkiem.

Termin pożaru potrzebuję znać z wyprzedzeniem, aby się przygotować, przywieźć oświetlenie, ekipę itd. Wykluczony jest więc telefon w ostatniej chwili z informacją, że coś się pali. Może strażacy mogą tak pracować, ja muszę mieć więcej czasu :)

Jeżeli więc będziecie coś wiedzieć na temat planowanych pożarów, to bardzo proszę o kontakt. Serio mówię. Znaczy się piszę.


Taki mały ogień sam kiedyś sobie zorganizowałem, angażując znajomych i zapewniając kiełbasę i piwo na sesję.

Etykiety: ,