Skleroza do kwadratu

Ale ze mnie totalny sklerotyk!!!! Od tygodnia szykowałem się na Festiwal Fotografii w Rybniku. I co i zapomniałem.... Wprawdzie zajmowałem się dzisiaj bardzo ważnymi sprawami, o których jeszcze nie chcę pisać, póki nie załatwię wszystkiego, ale jednak zapomniałem...

Na szczęście w niedzielę festiwal jeszcze trwa, a w programie jest spotkanie z człowiekiem, które mnie najbardziej interesuje w tej edycji, czyli z Markiem Straszewskim. Zawsze bardzo lubiłem jego zdjęcia i chętnie posłucham jego opowieści.

A więc do zobaczenia wieczorem w Rybniku :)

Etykiety: