Problemy z ajfonem

Okazuje się, że problem jest ogólnoświatowy, o czym pisały portale internetowe i mówiono w radio. Po Nowym Roku budziki w ajfonach nie zadziałały. Stało się tak w milionach egzemplarzy, w związku z czym miliony ludzi zaspało i spóźniło się do pracy. Ciekawe, czy ktoś już wyliczył, jakie straty poniosła z tego powodu światowa gospodarka?

Nie wiem dlaczego tak wszyscy się z tego powodu gorączkują? Ja mam swojego ajfona od dwóch lat i cały czas budzik nie działa! To znaczy działa źle.
Nastawiam godzinę, o jakiej chciałbym się obudzić, np. 8:00, czyli blady świt, a następnie idę spać. Następnego dnia budzik zaczyna hałasować o 8:00 i wyświetla się napis "Drzemka". To naciskam go i mam 9 minut spokojnego snu. Potem znowu ajfon się odzywa, wyświetla napis, naciskam i mogę spać. Procedura powtarza się zwykle tak do 10:00, czasem do 11:00. Wtedy dopiero udaje mi się porządnie obudzić i wstać.

Wszystko wina ajfona. Gdyby budzik działał prawidłowo, toby mnie obudził. A tak, nic z tego. A skoro przez dwa lata nie budziłem się wtedy, kiedy chciałem, to może i ja zacznę się domagać odszkodowania? Dwie godziny razy 730 dni to daje 60 dni, które straciłem z powodu zaspania.
Z drugiej strony, dzięki ajfonowi mogłem spokojnie drzemać przez dwa miesiące :)

Etykiety: