Sztuka ludowa

Jeszcze wrócę do wizyty w Wesołym Miasteczku. Musiałem trochę ochłonąć, bo wypowiadać się o sztuce nie chciałem zbyt pochopnie. Zostałem tak porażony malarstwem nieznanych mistrzów, że musiałem to wszystko wewnętrznie i głęboko przeżyć. Przeżyłem, i mogę teraz spokojnie powiedzieć: W Wesołym malarstwo jest Po Prostu Najlepsze.



Etykiety: